Zapraszam do serwisu
Wspomnienia i galerie Spacerkiem Wspomnienia WSOWŁ

Wspomina Jerzy Szyszko
Spacerkiem po Zegrzu
Spacerkiem po Zegrzu
WSOWŁ
Wspomnienia z WSOWŁ
1986 rok
Zjazd absolwentów w 1986 roku
Galeria zainteresowań
Galeria zainteresowań

Spacerkiem po Nałęczowie
Spacerkiem po Nałęczowie
Wisior
Wspomnienia Kolegi Wisiora
1991 rok
Zjazd absolwentów w 1991 roku
Galeria Kolegi z LO Mrągowo
Galeria Kolegi Andrzeja A.
Spacerkiem po Kazimierzu Dolnym
Spacerkiem po Kazimierzu Dolnym
Czesiu T wspomina
Wspomnienia Kolegi Czesława T.
2001 rok
Zjazd absolwentów w 2001 roku
Bracia
Wspomnienia: dwa w jednym
Spacerkiem po Lublinie
Spacer po Lublinie
Zbyszek W wspomina
Wspomnienia Kolegi Zbyszka Włody
2007 rok
Zjazd absolwentów w 2007 roku

Wspomnienia Kolegi ER
Spacerkiem po Mazowszu
Św. Katarzyna na Mazowszu
Lechu
Wspomnienia Kolegi Leszka K
2011 rok
Zjazd absolwentów w 2011 roku



Wspominamy zjazd Absolwentów z dnia 6 października 2007 r.

"PROMOCJA 1971 rok"

Z okazji 40 - lecia rozpoczęcia służby wojskowej w sobotę 6-go października 2007 roku odbyło się uroczyste spotkanie Absolwentów WSOWŁ promocji oficerskiej z 1971 roku.

Powitanie z Dowódcami i Kolegami na placu alarmowym Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu przebiegło w podniosłej atmosferze.

Wspólna kolacja. Stołu prezydialnego nie było.

kolacja1
Życzenia.
szef_kompanii
Szef kompani - niesamowita osobowość
kolacja3
Kandydaci do władz Stowarzyszenia.
koledzy
Razem po latach - różne drogi służby wojskowej, ale jedna misja.


Chwila wspomnień


książkaJD
Czytaliśmy ją jednym tchem.

robak książkowy
W ten właśnie sposób.

Dzień 18 września 1967 roku stał się dla nas początkiem wielkiej życiowej przygody, która trwa nadal.

W 1967 roku zamknęły się za nami wrota WSOWŁ w Zegrzu i zaczęła się nasza przygoda z wojskiem. Okres ten wspominamy różnie, ze szczególnym "rozrzewnieniem" wspominamy jednak szkolenie podstawowe - dostaliśmy ostro w kość.

Czytając później "Kalosze i ostrogi" Jerzego Dyjecińskiego okazało się, że nasz los był jednak łaskawszy od losu bohaterów tej książki. Służba nasza przypadła w okresie pokoju.

W WSOWŁ w Zegrzu otrzymaliśmy solidne i wszechstronne przygotowanie. Dalej każdy z nas los wziął w swoje ręce i poszedł inną drogą, cały czas pogłębiając i doskonaląc swoje umiejętności zawodowe, podnosząc swoje kwalifikacje, dowódcze, pedagogiczne czy inne specjalistyczne.

Mimo obowiązków i zajęć znajdujemy jednak od czasu do czasu chwilę, aby spotkać się i powspominać.


Jerzy Dyjeciński KALOSZE I OSTROGI czyli pamiętnik podchorążego

Wydawnictwo Ministerstwa Ibrony Narodowej

Motto książki:
Życie prawdziwego mężczyzny składa się z dwóch okresów: w pierwszym sprawdza się jako mężczyzna,
a w drugim opowiada, jak się sprawdzał.

Adam Dąbrowski


Włodzimierz Przystarz - Moje pierwsze boje

Rys. pchor. Włodzimierz Przystarz

Obwoluta lewa:
Na odwagę pisania książek, stania się autorem, zdobyłem się dość późno, zachęcony przez Jules Vallésa, który gdzieś kiedyś powiedział: "Nie trzeba nigdy opowiadać o sobie, trzeba to drukować..." Rezultat ma Czytelnik przed sobą. Ta książka, zawierająca opis moich podchorążackich doli i niedoli, miała otwierać zamierzoną przeze mnie "trylogię". Kolejną miało być "Płonące lato" - opowieść z kampanii wrześniowej, zaś zamknąć cykl - "Kriegsgefangener Nr 159 wraca do domu" - wspomnienia z pobytu i drogi powrotnej z oflagu IIC w Woldenbergu. Zrządzeniem losu stało się inaczej: "Kriegsgefangener..." ukazał się już w 1973 roku, "Kalosze..." przekazuję Czytelnikowi obecnie, zaś "Płonące lato" dopiero przygotowuję dla wydawcy. Wspólnym tematem wszystkich książek jest wojsko, które ukochałem i które stanowiło treść najpiękniejszego okresu mego życia, i wojna, która brutalnie ten okres przerwała.


Obwoluta prawa:
Cena: zł 100,-
- Skąd wyście są? - padło twarde pytanie sierżanta, rzucone głosem Szalapina. W odpowiedzi na tę dziwną polszczyznę rozległ się w całej gromadzie wesoły śmiech.
- Jak to skąd? Z Warszawy!... Przyjechaliśmy do Batalionu i potrzebujemy dostać się do koszar - odezwało się kilka nieśmiałych głosów.
- Nie martwcie się, aniołki, ja was zaprowadzę. Ze mną nie zginiecie... - uspokajał basem sierżant i po chwili ryknął na cały plac:
- Na moją komendę... całość baczność!... W dwuszeregu zbiórka!
Stało się teraz jasne, że wysoki i grubawy sierżant jest osobistością oficjalną, wysłaną po to, aby jak szatan do piekła porwać niewinne, cywilne duszyczki.
Niemrawo, ociągając się, z walizkami w ręku, zaczęli przyszli marszałkowie ustawiać się w dwuszeregu.
(Z tekstu)
ISBN 83-11-06526-8


Matka czeka. Matka zawsze czeka.

Pamiętajmy o Nich.
Zapraszam na stronę foto-kuriera, na prezentację chwil zatrzymanych w czasie.
Album przedstawia Kolega i Przyjaciel z lat szkolnych,
Pan Andrzej Alicki.
na stronie:
http://www.foto-kurier.pl/uzytkownik/8,61,profil.html


Aktualizacja strony: 12 października 2012 r.


© 2007 - 2013 Absolwent WSOWŁ promocji 1971 roku Marian Więckowski